GK
Adrian Kowal |
GK
Bartek Żmuda |
2 Aleksander Kowal |
6 Bartek Poniedziałek |
7 Damian Żmuda |
8 Janusz Bryła |
9 Adam Bąk |
11
Piotr Gula |
15
Paweł Kosiba |
16
Andrzej Górski |
|
|
|
|
AKTUALNOŚCI
|
|
AKTUALNOŚCI
- ROK 2012
|
|
Zgodnie
z przewidywaniami W
ósmej kolejce rywalem naszej drużyny był zespół
zajmujący ostatnie miejsce w tabeli. Zgodnie z
założeniami ekipa Salosu kontrolowała grę.
Momentami niezwykle kombinacyjna koronkowa gra mogła się
podobać. Szybko wychodzimy na prowadzenie 2:0. Kilkubramkowa
przewaga utrzymuje się przez większość pierwszej
połowy. W jej końcówce szybkie dwie bramki Jolly Roger i
do przerwy mamy 5:2. Początek drugiej połowy
należał do piratów. Biało-czarni szybko
otrząsnęli się i zdobywali kolejne bramki. W
ekwilibrystyczny sposób i z wielkim poświęceniem
piłki bronił Olek, który musiał na bramce
zastąpić nieobecnego Artura. W pierwszej połowie
między słupkami stał Adam, broniący w
rękawicach narciarskich. Krzysiek zaliczył tego dnia 5
trafień. Niespodzianki nie było lider wygrywa z Jolly
Roger 9:3.

19.11.2011r.
|
|
Angielska
robota W
meczu 9 kolejki z ekipą MK Team po raz pierwszy w
historii w drużynie Salosu Piast zadebiutuje
obcokrajowiec. Jest nim 24 letni anglik Ian Thorpe
pochodzący ze Stockport, leżącego na
południowy zachód od Manchesteru. Studiował w
Sevilli i Nowym Yorku. Z zawodu jest tłumaczem,
znającym języki: hiszpański i francuski.
Ciekawostką jest to, że ma takie samo imię
i nazwisko jak pięciokrotny złoty medalista z
igrzysk olimpijskich z Aten i Sydney, znany australijski
pływak.
18.01.2012r.
|
|
Przegrali
w karnych
W
kolejnym turnieju TKKF pod nieobecność Arbudu
oczekiwania były dosyć spore. W pierwszym meczu
po bramce Adama w końcówce wygrywamy 1:0. Kolejny
przeciwnik to starzy wyjadacze czyli Sensible Team.
Niespodzianki nie było wygrywamy 2:0 i awansujemy z
drugiego miejsca gdyż w ostatnim meczu grupowym
ulegamy Oświecenia 2:5, przygrywając po 11
minutach 0:5. W półfinale przeciwnikiem był
zwycięzca pierwszej grupy zespół Enhy. Rywal
nie forsował tempa przez co Salos mógł
narzucić swój styl gry. Pierwszą
połowę wygrywamy 1:0. Kuba zapewnia nam awans do
finału strzelając drugą bramkę.
Finał miał być rewanżem za
grupową trzy bramkową porażkę.
Rozpoczęło się bardzo dobrze, gdyż w
10 minucie Krzysiek zdobywa bramkę do szatni. Druga
odsłona to ataki graczy w szarych koszulkach. Artur
dwoi się i troi aby piłka nie wpadła do
bramki, lecz staję się to w 23 minucie gry.
Końcówka należy do TTKKF Oświecenia, którzy
próbują pójść za ciosem. Rezultat nie
ulega zmianie i o tryumfie w turnieju decydowały
rzuty karne. Krzysiek mogąc być bohaterem
finału uderza w słupek, a w ostatniej serii Olek
strzela w bramkarza i przegrywamy w karnych 1:2. Było
tak blisko, lecz po raz kolejny Salos musiał
zadowolić się, co by nie było bardzo dobrym
drugim miejscem.


16.01.2012r.
|
|
Chapeau
bas Wielka
sensacja stała się faktem. Kopciuszek ligi zespół
Pumas, który w lidze zdobył dotychczas jeden punkt
oraz przegrał seta z Salosem pokonał
obrońcę tytułu Spartę 4:2. Podczas
meczu trwały próby zwiększenie oświetlenia
na hali, gdyż były problemy z prądem.
Prowadzenie Pum 1:0 wprawiło w zdumienie sympatyków
futsalu oglądających to spotkanie. Sparta
zagrała za mało agresywnie, a
pomarańczowych z pewnością nie trzeba
było motywować na ten mecz. Po remisowej
pierwszej połowie Pumy pokazały pazur,
tracąc tylko dwie bramki przy czterech strzelonych.
12.01.2012r.
|
|
Ze
zmiennym szczęściem
W
ostatnim
turnieju z cyklu TKKF w Zielonkach nasz zespół zajął
4 miejsce. Zaczęło się zgodnie z planem.
W 8 minucie Janusz strzela na 1:0. po przerwie Apollo
wyrównuje, lecz akcje Salosu przynoszą oczekiwany
skutek i ostatecznie wygrywamy 5:1. Mecz z Oświecenia
to koncert niewykorzystanych sytuacji przez biało-czarnych.
Kilka wyśmienitych sytuacji nie zostało
zamienionych na bramkę. Jedynego gola dla naszej
ekipy zdobył Kuba z autu po kuriozalnym błędzie
bramkarza. Oświecenia wygrywa 5:1. W meczu z
Sensible prowadzimy 2:0, lecz w 26 minucie rywal łapie
kontakt i po 21 sekundach wyrównuje. Dwie bramki Grześka
w końcówce sprawiają, że wychodzimy z
drugiego miejsca w grupie. W półfinale czeka na
nas zespół Arbudu. po niezłej pierwszej połowie
przegrywamy 1:0. Po zmianie stron Salos chcąc
zmienić rezultat musiał odważnie wyjść
do przodu. Nie udało się to i po raz trzeci w
tym roku przegrywamy z Arbudem, tym razem 1:4. W rzutach
karnych decydujących o trzecim miejscu w
rozgrywkach ulegamy TKKF Oświecenia 3:4. W finale
Arbud przegrywając 2:0, wygrał 3:2 z Galicją
Raciborowice i po raz kolejny wygraj turniej w
Zielonkach.


19.12.2011r.
|

|
Zaszaleli
Rekordowe
zwycięstwo 25:1 zanotowali w piątej kolejce
gracze Salosu Piast, udzielając rywalom lekcje gry
w futsal. Po kilkunastu minutach nic nie wskazywało
na pogrom, gdyż nasz zespół prowadził
2:0. Po pierwszych 20 minutach było 8:0 i zwycięzca
meczu był już znany. Po przerwie Salos zwiększył
częstotliwość zdobywania bramek. Pumy grały
ambitnie, robiły co mogły, lecz biało-czarni
strzelali praktycznie z każdej części
boiska i robili to niezwykle skutecznie. Kilka
efektownych zagrań z pierwszej piłki i
nonszalancja nie przeszkadzała zdobywać
kolejnych bramek. Na kartce do zapisywania bramek i
asyst brakowało już miejsca. Przycisk do
zmiany ilości strzelanych bramek bardzo się
nagrzewał. Po końcowym gwizdku sędziego
na tablicy widniał niesamowity wynik 25:1 !!! Pumas
traciło bramkę, średnio co 96 sekund.
15.12.2011r. |

|
Oddychali
rękawami, ale wygrali
Niezwykle
ciekawie zapowiadał się mecz na szczycie pomiędzy
Salosem Piast, a Spartą. Emocji nie zabrakło.
Wicemistrzowie NALF-u nie dysponowali żadnym
zawodnikiem na zmianę, podczas gdy rywale
dysponowali szeroką kadrą. Żółto-czarni
zdobywają pierwszą bramkę już w 44
sekundzie gry. Na naszą odpowiedź nie musieli
długo czekać, po 24 sekundach Krzysiek po
indywidualnej akcji wyrównuje. Minęła minuta
a na tablicy wynik 1:1. W kolejnej części
spotkania obie drużyny uważnie grały zarówno
w obronie, jak i w ataku. W 9 minucie Antoni podwyższa
na 2:1 i takim wynikiem kończy się pierwsza połowa.
Po zmianie stron ataki Sparty nasilają się.
Efektem tego była wyrównująca bramka na 2:2.
Salos kontratakował i robił to dość
skutecznie, gdyż Artur ustrzelił klasycznego
hattricka, aplikując rywalom trzy bramki.
Przeciwnik rzuca się do śmiałych ataków.
Na kilka minut przed końcem jest już tylko
5:4. Biało-czarnym pomógł Grzesiek Szeląg,
który nie trafił do pustej bramki. W końcówce
zagotowało się pod bramką Salosu, lecz
skuteczność mistrzów NALF pozostawiała
wiele do życzenia. Po stojącym na wysokim
poziomie, szybkim, wyrównanym widowisku zwycięstwo
odnosi Salos Piast pokonując Spartę 5:4.
08.12.2011r. |

|
Smok
wawelski zasmucony
W
końcu udało się wygrać przekonywującą
ilością bramek. Początek meczu był
niezwykle wyrównany. Bramkarz Smoków dysponował
niezwykłym refleksem, broniąc strzały
napastników naszej drużyny. Pierwszą bramkę
zdobył Grzegorz, po świetnym podaniu z piętki
Artura. Do przerwy prowadziliśmy 2:0. Po zmianie
stron po strzale Krzyśka piłka nabrała
dziwnej trajektorii lotu i wszyscy zastanawiali się
czy piłka wpadła do bramki. Ostatecznie biorąc
pod uwagę prawa fizyki uznano bramkę. Grzesiek
ustrzelił hattricka w tym meczu. W pewnym momencie
biało-czarni odjechali rywalom niczym TGV. Po 40
minutach gry na tablicy widniał wynik 8:1. Ostatnie
zwycięstwo siedmioma bramkami nasz zespół
zaliczył 17 meczów temu w pojedynku z Undefeated.
30.11.2011r. |
|
|
|
Przechylili
szalę na swoją korzyść W
drugiej kolejce ligi NALF rywalem biało-czarnych był
dobrze znany zespół MK Team. Pierwszą bramkę
zdobywają niebiescy. W jednym ze starć ucierpiał
Kuba, który nie mógł kontynuować gry w tym spotkaniu ze
względu na dokuczliwy ból. Nasz zespół zaliczał dużo
start, lecz udało się wyjść na prowadzenie 2:1,
by do szatni schodzić prowadząc różnicą dwóch
bramek 4:2. Piąta bramka dla Salosu rozluźniła nieco
ten zespół, a MK Team zaczął odrabiać straty i
czynił to skutecznie. Przy stanie 5:4 dla naszego zespołu,
Krzysztof strzela bramkę. Chwilę później po
technicznym strzale rywal pakuje kontaktowego gola, co zapowiada
ciekawą końcówkę. Sekundę po końcowym
gongu sam na sam z bramkarzem staje napastnik MK Teamu. Salos Piast
po wyrównanej walce wygrywa 6:5.

23.11.2011r.
|
|
Poskromili
piratów Pierwszym
rywalem naszego zespołu w III edycji ligi NALF był
debiutujący w tych rozgrywkach zespół Jolly Roger. Początek
należał do zawodników w białych koszulkach, którzy
co chwilę nękali defensywę. Po bramkach Krzyśka
i Artura wychodzimy na prowadzenie 2:0, a kilka chwil później
mamy już 4:1. W końcówce pierwszej połowy piraci
poprawili dorobek bramkowy. Rywale zagrali agresywnie i umiejętnie
rozgrywali kontrataki. W nieco ponad minutę zdobyli dwie
bramki. W drugiej odsłonie z dobrej strony pokazał się
bramkarz ekipy Jolly Roger, pewnie broniąc strzały naszych
zawodników. Adam zdążył załapać żółtą
kartkę, trochę na własne życzenie. W 22 minucie
było 6:3 dla Salosu, a kropkę nad "i" postawił
Antoni strzelając w 33 minucie bramkę na wagę trzech
punktów.

17.11.2011r.
|
|
Déją Vu
W
trzecim turnieju z cyklu TKKF w Zielonkach zajęliśmy
drugie miejsce. Zwyciężył drugi raz z rzędu
Arbud Major. W pierwszym meczu bezbramkowo remisujemy z Piątym
Batalionem. Pierwsza połowa należała do nas, druga
raczej do wojskowych. W drugim meczu pewne zwycięstwo nad najsłabszą
w grupie Cracovią Pasy 5:1. Dwie bramki Adama i hattrick
Antoniego. W trzecim meczu z ekipą TKKF Apollo szybko
obejmujemy prowadzenie za sprawą Lisa, który przedarł się
przez las nóg zawodników Apolla. Rywal wyrównuje, lecz na minutę
przed końcem pierwszej płowy Adam podwyższa na 2:1.
Przeciwnicy próbują z piłką wejść do
bramki. Nasz zespół mając jednego na zmianę był
zmuszony szukać swoich szans w kontratakach. Losy spotkania
przesądza Olek strzelając na 3:1. TKKF Apollo wycofuje
bramkarza, lecz nie daje to zamierzonego efektu. Adam i Krzysiek
dobijają rywala. W ostatnich sekundach Antoni czekał na
ostatni gwizdek sędziego na linii bramkowej zdobywając szóstą
bramkę. Salos Piast awansował z pierwszego miejsca w
grupie. W półfinale przeciwnikiem była ekipa TKKF Oświecenia.
W 4 minucie po akcji żywcem wziętej z koszykówki Krzysiek
daje biało-czarnym prowadzenie. Takim wynikiem kończy się
pierwsza część gry. Rywal dysponuje dwoma składami,
lecz nie przekłada się to na grę zawodników w
szarych strojach. W 14 minucie Adam podwyższa na 2:0. Cztery
minuty później Oświecenia strzela kontaktowego gola. Mimo
oblężenie bramki Artura nie pada już więcej
bramek. Gracze Salosu odczuwali w nogach ten mecz. Finałowego
rywala nie trzeba nikomu przedstawiać. Arbud Major idzie jak
burza z turnieju na turniej. Naszą ekipę czeka powtórka z
rozrywki. Od piątej minuty Arbud strzela bramkę za bramką.
Drugą połowę wygrywa Salos, lecz ostateczny wynik 3:7
pokazuje kto zasłużył na tryumf w turnieju.


14.11.2010r.
|
|
Zatrzymani
dopiero przez Arbud
Biało-czarni
w swym inauguracyjnym występie w Zielonkach doszli do finału,
gdzie musieli uznać wyższość Arbudu. W pierwszym
meczu z Płaszowem już po 2 minutach gry Krzysiek
wykorzystuje rzut karny. W 15 minucie Adam podwyższa wynik, a
minutę później Rafał ustala rezultat spotkania na
3:0 dla Salosu. W kolejnym meczu z Cracovią Pasy wynik 1:0 do
pierwszej połowy dla naszego zespołu po bramce Artura
sprawił, że rywal zaczął myśleć o
urwaniu punktów w tej potyczce. Lecz w drugiej połowie Salos
poprawił skuteczność i po dwóch bramkach Krzyśka,
hattricku Grześka prowadzimy 6:0. Kropkę nad i stawia Kuba
strzelając na 7:0 i takim rezultatem kończy się mecz.
Kolejnym przeciwnikiem był zespół Apolla. W 3 minucie gry
Artur daje nam prowadzenie, a tuż przed przerwą Adam podwyższa
na 2:0. Tuż po rozpoczęciu drugiej części gry, rywal
wykorzystuje błąd obrony i zdobywa gola kontaktowego. Mimo
oblężenia bramki w ostatnich 7 minutach gry, wynik nie
ulega zmianie. Wygrywamy 2:1, awansując do półfinału
z pierwszego miejsca. W półfinale odnosimy pewne zwycięstwo
nad Sensible 5:0, po trzech bramkach Adama oraz trafieniach Krzyśka
i Artura w końcówce. W finale czekał już na nas zespół
Arbudu. W pierwszej połowie rywal panował niepodzielnie. W
ciągu czterech minut zdobył cztery bramki, w tym jedną
z kontrowersyjnego rzutu karnego. Jak się potem okazało na
nagraniu, prawidłowo podyktowanego. Artur faulował równo
na linii pola karnego. W drugiej połowie gra Salosu wyglądała
nieco lepiej. Prezent od obrońcy Arbudu wykorzystuje Krzysiek.
W 18 minucie Artur zdobywa drugą bramkę, a minutę później
Adam trafia na 4:3. Na wyrównanie pozostaje nieco ponad minutę.
Jednak ta sztuka się nie udaje i ostatecznie zajmujemy drugie
miejsce w drugim turnieju TKKF w Zielonkach.


07.11.2010r.
|
|
Salos
Piast z superpucharem Salos
Piast zdobył superpuchar ligi NALF pokonując Spartę
13:11. Rywal grał bez dwóch podstawowych zawodników. Początek
toczył się pod dyktando Salosu. przewaga w posiadaniu piłki
przełożyła się na zdobycze bramkowe. Po
pierwszych 30 minutach biało-czarni prowadzili 7:3. W drugiej
części gry Sparta przycisnęła, niwelując
przewagę Salosu, który prowadził już tylko 10:9.
Nerwowość w wykończeniu akcji z obu stron w obu drużynach
sprawiła, że w końcówce losy meczu ważyły
się do końca. Nasza drużyna okazała się
skuteczniejsza uciekając rywalowi na trzy bramki. Sparta zdobyła
bramkę równo z końcem spotkania przegrywając 11:13.
Tym samym Salos Piast zdobył superpuchar ligi NALF 2011.
04.11.2011r.
|
|
Postraszyli
w końcówce Sparing
odbył się na hali Szkoły Sportowej na osiedlu
Handlowym 4. Przeciwnikiem była ekipa niebieskich czyli MK Team.
Początek był nieco chaotyczny, mało przyjemny dla
oka, dużo niecelnych podań. Salos wydawać by się
mogło miał więcej z gry. Po bramkach Grześka,
Olka, Krzyśka i mocnym uderzeniu Damiana wychodzimy na
prowadzenie. Pierwsza połowa była bardzo wyrównana.
Jednak to biało - czarni wykorzystują więcej sytuacji
i do przerwy prowadzą 10:7. Druga odsłona meczu była
ciekawsza. Po przechwytach Michała co chwilę gotuję
się pod bramką rywali. Po trafieniach Grześka
Gajkowskiego, Adama z piętki oraz Przemka, który zdobywa bramkę
klatką piersiową, co się rzadko zdarza w futsalu
prowadzimy kilkoma bramkami. Fenomenalne interwencje Łukasza
ratują nas przed utratą goli. Na 10 minut przed końcem
nasza ekipa prowadzi 18:10. Z twarzy Dońca dało się
wyczytać, że ten mecz nie jest jeszcze rozstrzygnięty.
Huraganowe ataki i kontry MK Teamu przynoszą skutek. Niebiescy
strzelają bramkę po bramce. W kilkanaście minut
zdobywają 8 bramek, lecz Salos zdobył o jedną bramkę
więcej. Trzeba pochwalić rywali za ambitną grę
do ostatniej minuty. Ostatecznie Salos Piast wygrywa różnicą
jednej bramki 19:18.
26.10.2011r.
|
|
Salos
Piast zdobywcą pucharu ligi Salos
Piast wygrał puchar ligi NALF 2011 odnosząc
trzy zwycięstwa. Nasiąknięta murawa Grzegórzeckiego
przypominała warunki z przed roku z pamiętnego pucharu
niepodległości. W ćwierćfinale rywalem była
Enha. Mecz był wyrównany z optyczną przewagą naszej
drużyny. Jedna bramka Adama Bąka wystarczyła do
awansu. Rywal w końcówce miał wyśmienitą
sytuację, lecz właściwości nawierzchni sprawiły,
że nic z tego nie wyszło. W półfinale przeciwnikiem
była drużyna z Czyżyn, która niespodziewanie
wyeliminowała po rzutach karnych Hattricka. Damian Uryga wziął
na siebie ciężar rozegrania akcji - uderzył i
prowadzimy 1:0. Chwilę później kilka nerwowych minut w których
umiejętności Łukasza Gębskiego zostały
wystawione na najwyższą próbę. Kapitalne interwencje
naszego goalkippera sprawiają, że dowozimy wynik do końcowego
gwizdka, awansując do finału gdzie czeka już na nas
MK Team. Biało czarni mądrze rozgrywają piłkę,
czego efektem była bramka Grzegorza Gajkowskiego. Ataki Salosu
przybierają na sile. Damian w jednej z akcji dostał świetnie
wyłożoną piłkę, lecz po mocnym uderzeniu piłka
poszybowała gdzieś w bok, tuż koło kapitana
niebieskich. Doniec stwierdził potem, że w tym strzale
celem wcale nie była bramka, ale on sam. Krzysztof Krężołek
podwyższa na 2:0. Rywal przypuszcza szturm na naszą bramkę,
lecz zdobywa ją po kontrze po naszym błędzie. Mecz kończy
się wynikiem 2:1, a Salos unosi puchar ligi NALF.

14.10.2011r.
|
|
Wygrali,
lecz przegrali Ostatni,
decydujący o zwycięstwie w lidze NALF, mecz lidera z wiceliderem dostarczył wielu
emocji. Było w nim wszystko: bezpardonowa gra, kartki, kiksy,
piękne bramki i dramaturgia do końcowego gwizdka. Początek
wymarzony dla Sparty, która po kilkunastu minutach prowadzi już
4:0. W 13 minucie Adam zdobywa pierwszą bramkę dla Salosu.
Trzy minuty później drugą i do przerwy żółto
czarni prowadzą 4:2. W trzeciej minucie drugiej połowy, po
rzucie wolnym Sparta strzela piątą bramkę. Chwilę
później kilka ostrych starć. Po jednym z nich Adam dostaje żółtą,
a zawodnik Sparty czerwoną kartkę. Salos szybko
wykorzystuje przewagę strzelając dwie bramki w przeciągu
dwóch minut. W 29 minucie po technicznym strzale Krzyśka piłka
odbija się od słupka i wpada do bramki i mamy 5:5. W naszej
bramce Łukasz dwoił się i troił. Po jednym z
przechwytów w wybornej sytuacji znalazł się Michał.
Niestety uderzenie z lewej nogi minęło słupek.
Sytuacja się zemściła. Rywal zdobywa szóstą
bramkę po strzale z główki. Trwa wymiana ciosów. Po
jednej z kontr nasz zespół wychodzi trzech na jednego, piłka
dochodzi do Gajosa, a ten umieszcza ją w siatce i mamy 6:6. Nie
minęła minuta, a już Salos prowadził 7:6 po
bramce Adama strzelca czterech bramek w tym meczu. Biało czarni
mieli sześć minut na strzelenie dwóch bramek. Nie
uczynili tego. W końcówce meczu świetnym refleksem
popisuje się Łukasz, broniąc rzut karny podyktowany
za piąty faul drużyny. Salos po szaleńczym pościgu
zwyciężył 7:6, lecz mistrzem została Sparta, której
gratulujemy tryumfu. Obie drużyny zaprezentowały ciekawy
futsalowy spektakl.




07.10.2011r.
|
|
Pościg
kontrolowany Nasz
zespoł o godzinie 19.00 podejmował ekipę MK Team w
sparingowym meczu, rozgrywanym na Salos Piast Arenie przy sztucznym oświetleniu.
Biało czarni grali bez swojej największej gwiazdy Łukasza
Gębskiego. Zastąpił go na pierwszy kwadrans Olek, który
przepuścił kuriozalną bramkę łapiąc piłkę.
Adam Małasiewicz nie chciał być gorszy i również
popełnił kardynalny błąd. Dał się
przelobować z połowy rywali. Po 20 minutach działy
się niezłe jaja, gdyż MK Team prowadził 0:7 !!!
Gospodarze sprawiali wrażenie jakby orbitowali w różnych
stanach świadomości. W końcu Salos zdobywa bramkę
i goni niebieskich. Do przerwy było 5:8 dla gości. W
drugiej połowie przyjezdni zaczynają grać gorzej i na
25 minut przed końcem mamy remis 10:10. Salos zaczął
szanować piłkę i ostatecznie wygrał z ekipą
Dońca 17:15.
04.10.2011r.
|
|
Odrobić
trzy bramki Przed
ostatnią kolejką drugiej edycji ligi NALF szanse na
mistrzostwo rozstrzygną między sobą drużyny, które
znają się jak łyse konie, a mianowicie Sparta i Salos
Piast. Ta druga, aby myśleć o pierwszym miejscu musi
strzelić przynajmniej trzy bramki więcej niż rywal. Mówi
się, że najtrudniej jest obronić tytuł. W
pierwszej edycji ligi NALF nasz zespół z wyniku 1:3 wyszedł
na 4:3 w ostatnim, pamiętnym meczu z Tervettą. Nie ma wątpliwości,
że naszą drużynę czeka trudne zadanie. Miejmy
nadzieję, że ostatni mecz 10 kolejki Nowohuckiej
Amatorskiej Ligi Futsalu dostarczy wielu emocji.
01.10.2011r.
|
|
Na
własne życzenie Po
zwycięstwie Sparty nad Grzegórzeckim Salosowi pozostało
nie przegrać z Hatrrickiem, by w przypaku zwycięstwa w
ostatnim meczu móc cieszyć się z tryumfu w lidze. Po
bezbarwnej pierwszej połowie w drugiej zaczęły padać
bramki. Michał po indywidualnej akcji daje biało-czarnym
prowadzenie. Zamiast spokojnie operować piłką, w
szeregi naszej drużyny wkradł się chaos. Po kilku
przechwytach nie potrafimy wymienić przynajmniej kilku podań.
Hattrick w krótkim czasie zdobywa trzy bramki. Kontaktowa bramka z
dystansu Adama sprawiła, że kilka ostatnich minut
zapowiadało się emocjonująco. W końcówce meczu
doszło do przepychanki i ostrej wymiany zdań między
Damianem, a graczem Hattricka, w której oboje dostali po żółtej
kartce. Obu dżentelmenów rozdzielił pauzujący za
kartki Krystian Gruszczyński, a jego zespół, tak jak w
poprzedniej edycji NALF wygrał z naszą ekipą 2:3.

30.09.2011r.
|
|
Narzucili
swój styl Mecze
z drużyną gospodarzy ligi NALF Grzegórzeckim nie leżą
naszej ekipie. Jednak tym razem było inaczej. Po strzale
Damiana piłka trafia w słupek i Krzysiek otwiera wynik
spotkania. Chwilę później Adam Małasiewicza wyręcza
obrońca Oldów i mamy 2:0. W drugich 20 minutach Salos
kontrolował grę. Rywale często grali skrzydłami,
lecz ich akcje kończyły się w środku pola.
Podedworny mimo zdobycia bramki nie poderwał zespołu do
efektywniejszej gry. W końcówce świetna kombinacyjna
akcja Salosu i piłkę jak na tacy dostaje Michał,
pakując ją do siatki. Spotkanie zasłużenie wygrał
Salos Piast i w najgorszym wypadku będzie wicemistrzem
jesiennej ligi NALF 2011.

23.09.2011r.
|
|
Plan
wykonany w 78 procentach Nie
udało się zdobyć kompletu punktów w trzech
rozgrywanych meczach. W pierwszym z nich dopiero w drugiej połowie
zaczynamy trafiać do siatki. po dwóch bramkach Krzyśka
wygrywamy z Hattrickiem 2:0. W końcówce meczu obie drużyny
pokazały koncert niewykorzystanych dogodnych sytuacji
bramkowych. Kolejnym rywalem był Old Grzegórzecki. Pojedynek z
tym rywalem wyglądał niczym partia szachów. Obie drużyny
grały taktycznie, nie ciekawy dla kibiców futsal. Gospodarze
obejmują prowadzenie 1:0. Salos po trafieniach Adama i Krzyśka
odpowiada dwoma trafieniami. Grzegórzecki zdobywa wyrównującą
bramkę. W końcówce Adam Małasiewicz mógł
zapewnić trzy punkty Salosowi jednak nie zdecydował się
na uderzenie i mecz zakończył się remisem. Ostatnim
rywalem biało-czarnych była ekipa Undefeated. Mecz tak jak
przewidywano był tylko formalnością. Hattricka
zaliczył Damian Uryga, a nasz zespół wysoko wygrał
10:3.




18.09.2011r.
|
|
Salos
grał, Sparta strzelała W
meczu na szczycie liderująca Sparta wygrała z Salosem
Piast 3:1. Pierwszym ostrzeżeniem dla nas był strzał
Szeląga w słupek. W czwartej minucie rywal obejmuje
prowadzenie. W 14 minucie na raty ale skutecznie na 1:1 bramkę
zdobywa Jakub Raj. Biało czarni rozgrywali piłkę, lecz rywale
tworzyli sobie dogodne sytuacje w kontrach. Wynik pierwszej połowy
to 2:1 dla Sparty po bramce z dystansu. Z drugiej części
gry Salos ruszył zdecydowanie agresywniej. Świetnie
spisywał się nowy bramkarz Sparty. Rywal często
powstrzymywał naszych zawodników faulem. W końcówce
meczu były szanse na wyrównanie - niestety zabrakło szczęścia.




01.09.2011r.
|
|
Statystyki
z Enhą Strzelec
dwóch bramek w czwartkowym spotkaniu Damian Uryga, który nie grał
w dwóch pierwszych meczach uplasował się na pierwszym
miejscu w statystykach meczu z Enhą. Oddał aż 13
strzałów. Adam Bąk zaliczył najwięcej podań.
Maksymilian Uryga jak zwykle bardzo dobry w przechwytach i małej
ilości strat piłek. Grzesiek Gajkowski ma najlepszy
stosunek bramek do strzałów (40%). Na 5 oddanych strzałów
dwa trafiły do siatki rywala. Krzysztof Krężołek,
największą ilość strat zrekompensował
strzeleniem dwóch bramek. Średnia straconych bramek przez
Łukasza Gębskiego to trzy bramki na mecz.



26.08.2011r.
|
|
Zaczęli
strzelać w drugiej połowie Ekipa
Enhy została ustawiona bardzo defensywnie w tym meczu. Na początku
bordowo-błękitni skutecznie się bronili. Nasz zespół
nie mógł sforsować obrony rywali. Kapitalną okazję
na zdobycie bramki w pierwszej odsłonie gry zmarnował
Gajos. Pierwsza część meczu kończy się wynikiem
0:0. W drugich 20 minutach akcje Salosu przypominały dywanowe
naloty na Drezno. Dwie bramki aplikuje Gajos. To samo robią
Damian i Krzysiek. Przez większą cześć drugiej
połowy biało czarni dominują, a wynik wydaję się
być nie zagrożony. W końcówce Enha zdobywa dwie
bramki, a końcowy wynik spotkania to 7:3 dla zawodników grających
w białych koszulkach.

25.08.2011r.
|
|
Statystyki
z Rosomakami Grzegorz
Gajkowski okazał się najlepszy w statystykach w ostatnim
meczu. Znacznie wyprzedził drugiego w kolejności Adama i
trzeciego Krzyśka. Salos Piast zaliczył 30 strat, 33 strzały
i 17 przechwytów piłki. Nasi zawodnicy wymienili między
sobą piłkę 144 razy. Najwięcej strat zaliczył
Kuba, lecz ten sam zawodnik przechwycił najwięcej piłek,
po których biało czarni mieli dogodne sytuacje w końcówce
meczu. Nasz zespół oddał dużo strzałów, lecz
było to spowodowane nie najsilniejszym rywalem z jakim przyszło
nam grać. Poniżej prezentujemy poszczególne klasyfikacje.



24.08.2011r.
|
|
Dwa
zwycięstwa na początek
Na
początek drugiej edycji ligi NALF Salos piast rozgrywał
dwa mecze. W pierwszym z nich z drużyną MK Team okupującą
ostatnią lokatę. Po poierwszej połowie meczu
rozgrywanego na Grzegórzkach prowadzimy 3:0. Fatalna gra w drugiej
połowie sprawiła, że na własne życzenie, między
innymi po dwóch rzutach karnych dla rywali prowadzimy już
tylko 4:3. Na szczęście udaje nam się strzelić
piątą bramkę, a czwartą autorstwa Gajosa i
jednocześnie nieznacznie wychodzimy zwycięsko z tej
potyczki. Drugie spotkanie to pojedynek mistrza z ostatnią drużyną
ubiegłorocznej ligi. W pierwszej połowie dzięki
Łukaszowi, który obronił karnego na tablicy widniał
wynik 2:2. Rosomaki jak wskazuje nazwa zacięli się w
drugiej połowie. Salos po zlekceważeniu rywala w
pierwszych 20 minutach musiał szukać bramek. Niespodzianki
nie było, "Futrzaki" przegrały 6:3, a żółtą
kartkę - tak do końca nie wiadomo za co - obejrzał
Maksiu. Ostatecznie Salos mógł głęboko odetchnąć,
gdyż nasza gra była zdecydowanie odbiegająca od
normy.
19.08.2011r.
|
|
W
Łuczanowicach poza podium Salos
Piast
tak jak w poprzednim
turnieju zajął czwarte miejsce w rozgrywanym w Łuczanowicach
turnieju. Nasza drużyna dostała przydział sześciu
wód mineralnych i kilkunastu cukierków, z których większość
(jak nie wszystkie) padły łupem Sławka. Tylko Dawid i
Damian z naszej drużyny dysponowali korkami, reszta grała
w normalnych halówkach, co okazało się katastrofalne w
skutkach. W pierwszym meczu wygrywamy z Bobrami 2:1. W końcówce
meczu fenomenalna interwencja Sławka ratuje Salos przed
remisem. Kolejne spotkanie to porażka z Taurusem 13:2. Nasi
zawodnicy próbowali za wszelką cenę zniwelować
przewagę kilku bramek, lecz ta sztuka się nie udała.
Rywal wypunktował nasz zespół. Kolejna porażka to
mecz ze Spartą. Pierwsza bramka dla Sparty bo kuriozalnym błędzie
Sławka. Nawierzchnia była mokra i bez odpowiedniego obuwia
ciężko było nawiązać walkę, stąd
porażka 3:7. W ostatnim pojedynku wysoko wygrywamy z najsłabszymi
w turnieju Blue 11:2. Porażka w tym meczu była by
kompromitacją, mimo niesprzyjających warunków pogodowych.
Z dorobkiem 6 punktów o zajęciu drugiego miejsca decydowała
mała tabelka między zainteresowanymi drużynami, z których
to biało czarni byli najsłabsi, zajmując 4 miejsce.


04.08.2011r.
|
|
Bez
zmienników Salos
Piast zajął czwarte miejsce grając bez zawodników
rezerwowych. To był gorący dzień. Turniej rozgrywany
był przy prawie 30 stopniach. W pierwszym spotkaniu mimo
sytuacji sam na sam przegrywamy 2:0 z kartingowcami występującymi
w lidze KLF. Drugi mecz to gładkie zwycięstwo z najsłabszą
drużyną Undefeated. W trzecim potyczce Salos nie stworzył
żadnej dogodnej sytuacji, a Sparta dysponująca kilkoma
zawodnikami na zmianę wygrywa 1:0. W czwartym meczu nasi
zawodnicy frontalnie wyszli do przodu i stąd wynik 1:4. W
ostatnim meczu zwycięstwo nad drużyną MK Team i
ostatecznie Salos zajął czwarte miejsce w turnieju letnim,
który odbywał się na Orliku na osiedlu Jagiellońskim.


17.08.2011r.
|
|
Dwukrotnie
lepsi Mecz
z nietoperzami rozgrywany był o godz. 20.00 w hali w
podkrakowskich Piekarach. Po znalezieniu wejścia do budynku, co
chwilę trwało nasi zawodnicy w liczbie ośmiu udali się
do szatni. Rozgrzewka trwała kilkanaście minut. Na początku
należało usunąć z placu wolnostojący osprzęt
z koszem na kółkach. Początek należał do
Vespero. Rywale strzelają bramkę na 1:0 i 2:1. Salos po
kilkunastu minutach obejmuje prowadzenie 4:3. W 20 minucie Łukasz
broni rzut karny, który sam sprokurował. Biało czarni
obejmują prowadzenie po świetnym podaniu Maksia i wykończeniu
Gajosa. Po pierwszych 35 minutach widniał wynik 4:6 dla gości
(Salos Piast). W drugiej części gry przewaga zawodników
rezerwowych naszej drużyny sprawiła, że do groźniejszych
ataków dochodzili gracze w białych koszulkach. Salos
kontroluje grę. obie drużyny popełniały
niewymuszone błędy. Na 15 minut przed końcem ekipa
Tuczapskiego przegrywała 10:7. Nasi gracze przyśpieszyli tempo i
uciekli rywalom. Kapitalnie uderzył w końcówce Maksiu, który
z dość sporej odległości umieścił piłkę
w bramce. 14 bramka dla Salosu była jednocześnie 400 bramką
zdobytą przez nasz zespół wliczając w to mecze
springowe. Trzecioligowy zespół z KLF czyli Vespero, po
remisie z ubiegłego roku musiało uznać wyższość
Salosu przegrywając 7:14.
09.07.2011r.
|
|
FC
St. Konrad zdobył puchar Drużyny
grające w meczu otwarcia Pokalwochenende
2011 zmierzyły się również w finale. W grupie górą
był HSH Süd, a w finałowym meczu role się odwróciły
i to ekipa FC St. Konrad zdobyła puchar. Trzecie miejsce
przypadło polakom z KFC Polonia, którzy dopiero po serii rzutów
karnych pokonali
KTS Berlin, zespół który zastąpił Salosa Piast w
grupie G. Partyzant Śródmieście wyszedł z drugiego
miejsca z grupy 1/8 finału i doszedł do ćwierćfinału
gdzie musiał uznać wyższość triumfatora
rozgrywek FC St. Konrad. W grupie 1/8 finału krakowska drużyna
pokonała Bier 04 4:1, Youngstars Hellersdorf
4:0 i przegrała z KFC Polonia 1:4. Gratulujemy dojścia do
ćwierćfinału !
26.06.2011r.
|
|
Awans
z grupy śmierci !!! Zespół
Partyzanta Śródmieście Kraków dokonał nie codziennej sztuki awansując z Grupy B, nazywanej grupą
śmierci. O awansie zadecydowała jedna bramka. Partyzant po
porażce z Marią Magdaleną 2:4, i Marzahn 1 2:3, wygrał
z St. Joseph/Rudow 2 3:1. I to właśnie to dwubramkowe
zwycięstwo zadecydowało o awansie. Gdyby Partyzant wygrał
z Rudow 3:2 o przejściu do kolejnego etapu decydowało by
losowanie między trzema drużynami. Poniżej
prezentujemy małą tabelę drużyn mających
trzy punkty, która zgodnie z regulaminem przesądziła o
awansie krakowskiego zespołu :

25.06.2011r.
|
|
Salos
Piast mistrzem ligi NALF !!! Nie
od dziś wiadomo, że mecze
Salosu przeznaczone są dla kibiców o mocnych nerwach. Nie
inaczej było tym razem. Z powodu kontuzji Krzysiek oglądał
ten mecz z boku, podpowiadając różne wskazówki dla drużyny.
Emocje były tak duże, że mało kto go słyszał.
Pierwsze 10 minut meczu to twarda walka
w środku pola. Spotkanie stało na wysokim poziomie.
Szybkie akcje z obu stron sprawiały, że mecz był
nieprzewidywalny. Biało czarni obejmują prowadzenie po składnej
akcji. Bramkę zdobywa Gajos po podaniu Maksia. Tervetta strzela
wyrównującą bramkę. Na 7 sekund przed końcem
rywal zdobywa bramkę do szatni. Tervetta prowadzi 2:1 i
sytuacja naszej drużyny nie wyglądała ciekawie. W 26
minucie niebiescy podwyższają na 3:1. Hattrick powoli
zastanawiał się gdzie kupić szampana. Jeden z
zawodników obserwujących ten mecz przypomniał finał
LM Bayern - Manchester United nie wiedząc, że jego słowa
okażą się prorocze. W 34 minucie drugą bramkę
zdobywa Gajos, dając nadzieję na to, że można
zdobyć tym meczu 3 punkty. W 36 minucie po indywidualnej akcji
Damian wyrównuje losy spotkania. Łukasz na bramce dwoi się
i troi, broniąc kilka razy znakomite akcje Tervetty. Wynik 3:3 sprawił, że w
końcówce byliśmy świadkami niezwykłych emocji.
Na 105 sekund przed końcowym gwizdkiem przypomniał o sobie
Adam, strzelając bramkę na 4:3. Salos Piast mogąc
zdobyć mistrzostwo na trzy kolejki przed końcem, w meczu z
Grzegórzeckim, wystawił na próbę wszystkich kibiców
zapewniając sobie triumf na dwie minuty przed ostatnim,
najbardziej emocjonującym spotkaniem ligi NALF z Tervettą.
W ciągu 7 minut nasz zespół odwrócił losy meczu. Z
wyniku 3:1 wyszedł na 4:3. Mistrzem ligi NALF został Salos
Piast. Kolejne miejsca podium kolejno dla Hattricka i Old Grzegórzeckiego.

16.06.2011r.
|
|
Dwa
triumfy na koniec rundy Pierwszy
mecz to potyczka z ekipą V Batalionu, która tym razem
przyjechała mocnym znanym z KLF-u składem. Przed meczem długo
oczekiwano na sędziego, który utknął gdzieś w
korytarzach SP 89. Od początku to Salos dyktuje warunki gry. Po
kilku składnych akcjach i bramce z dystansu Maksia obejmujemy
dwubramkowe prowadzenie. W drugiej połowie V Batalion nie
strzela żadnej bramki, a my zdobywamy ich sześć,
wygrywając tą batalię 9:2. Kolejny przeciwnik to Enha,
z którymi w poprzedniej kolejce dostaliśmy walkowera na naszą
korzyść. Pierwszą połowie biało czarni
wygrywają dwoma golami. Worek z bramkami rozwiązuje się
w drugiej połowie, w której dominacja Salosu nie podlegała
dyskusji. Ostatecznie, mimo oporu w pierwszej połowie Enha
przegrywa 7:1.

12.06.2011r.
|
|
Świetne
pierwsze 25 minut, a potem... Nasz
zespół rozgrywał mecz z faworyzowanym Mittalem, tylko z
jednym rezerwowym bramkarzem - Łukaszem, zwykle grającym na bramce. W
drużynie rywali przewagę w ataku powodował bramkarz
wychodzący do akcji ofensywnych. Nieoczekiwanie to Salos
pierwszy dość szybko zdobył bramkę. Sędzia
gubił się w niektórych decyzjach co powodowało
zamieszanie. Około 7 minuty meczu jeden z zawodników Mittala
dostał 2 minuty kary za faul taktyczny. Do przerwy prowadziliśmy
1:0, a akcje rywali przypominały walenie głową w mur.
W drugiej odsłonie w jednej z kontr Krzysiek przejmuje piłkę
i wykorzystuje nieobecność bramkarza na swojej pozycji,
strzelając drugą bramkę. Mocno piekące Słońce
dawało się we znaki każdemu. Po faulu przeciwników z
linii środkowej boiska został podyktowany rzut wolny dla
Salosu. Włodarze TKKF-U widząc, że nasz zespół
rozpoczyna ze środka uznali, że jest 2:1. Jednak
wyperswadował im to kamerzysta Salosu, który był
odmiennego zdania. 25 minut biało czarni wytrzymali bez zmiany
z dysponującym szeroką kadrą Mittalem bez straty
bramki. Należy podkreślić kapitalne interwencje Sławka
Króla i dobrą grę obrońców. Mittal strzela pierwszą
bramkę, a potem kolejne trzy. Można się domyślać,
że jeśli Salos dysponował by tego dnia przynajmniej
jednym zawodnikiem rezerwowym z pola to mecz mógłby się
zakończyć zupełnie inaczej, ale i tak dzielnie grający
Piast zagrał ambitnie i przegrał ten mecz 2:4.

05.06.2011r.
|
|
Thriller
przez duże T Remis
w tym meczu dawał Salosowi mistrzostwo ligi NALF. Gajoch za
zgodą Salosu mimo czerwonej kartki mógł zagrać w tym
spotkaniu. Początek należał do biało czarnych,
którzy stworzyli sobie kilka okazji. Niestety rywal był
skuteczniejszy i miał więcej szczęścia. Hattrick
strzelił bramkę na 1:0, a przed przerwą zdążył
strzelić drugiego gola. Rywal został zepchnięty do
defensywy, co dało pozytywny skutek w postaci bramki. Adam
strzela na 2:1. Była to 200-setna bramka Salosu w rozgrywkach
ligi NALF i TKKF. Krzysiek wyrównuje stan meczu i w tym momencie
nasz zespół był mistrzem, lecz do końca pozostawało
około 9 minut. Sytuacja zmieniła się o 180 stopni. To
nasi zawodnicy próbowali szczęścia w kontratakach,
zaliczając 2 poprzeczki i słupek. Te niewykorzystane
sytuacje się zemściły, bowiem Hattrick zdobył
trzecią bramkę i wygrał mecz 3:2.

02.06.2011r.
|
|
Godziny
meczów i regulamin Na
czterech boiskach jednocześnie rozgrywane będą mecze
turnieju Pokal Wochenende 2011 na obiektach Unionu w Berlinie. Mecze
rozgrywane są dwa razy 15 minut z 5 minutową przerwą.
Regulamin turnieju po niemiecku można pobrać z odnośnika
na dole strony. Salos Piast swoje mecze gra o godzinie 13.30, 14.50 i
16.10. Losowanie grup fazy 1/8 finału odbędzie się w
niedzielę o 9.30, a mecze rozgrywane będą od godziny
10.00. Poniżej przedstawiamy terminarz grupy G:
Salos
Piast - Friedrichfelde
II
(Boisko C - godz. 13.30) Südberliner
SV - Bier 04
(Boisko D - godz. 13.30) Südberliner
SV - Salos
Piast
(Boisko C - godz. 14.50) Bier
04 - Friedrichfelde II
(Boisko
D - godz. 14.50) Friedrichfelde
II - Südberliner
SV
(Boisko C - godz. 16.10) Salos
Piast -
Bier
04
(Boisko D - godz. 16.10) Regeln
Pokal Wochenende - Berlin 2011 01.06.2011r.
|
|
W
swoim stylu Miały
być dwa zwycięstwa i były. W pierwszym meczu Salos
Piast wykorzystuje swoje sytuacje i wynik 3:1 do przerwy ustawia mecz.
W drugiej połowie kontrataki Salosu przynoszą kolejne
bramki. Kapelanie nie sprostali naszej drużynie i przegrali
9:2. W drugim meczu rywalem była Cracovia Pasy, która mając
w nogach mecz z Enhą nie wytrzymała kondycyjnie. Mocno
grzejące Słońce sprawiło, że Cracovia grała
fatalnie. Frontalne ataki Salosu sprawiły, że dopiero po
kilku minutach udało się objąć prowadzenie, które
było powiększane do końca meczu. Rywale grali niczym
na zwolnionym filmie. Biało czarni bez żadnego problemu
rozgromili Cracovię Pasy aż 12:0.

29.05.2011r.
|
|
Koronacja
odłożona Na
trzy kolejki przed końcem ligi NALF Salos Piast miał
szanse zostać mistrzem. Wystarczyło wygrać oba mecze.
Pierwszy mecz z Rosomakami, mimo początkowej niemocy został
pewnie wygrany 9:2. W kolejnym meczu Grzegórzecki szybko obejmuje
prowadzenie. Salos odpowiada dwoma trafieniami. Rywal strzela na 2:2.
Biało czarni dorzucają
jeszcze dwie bramki i po pierwszej połowie jest 4:2. Hat-tricka w obu meczach zaliczył Gajos. W
drugiej połowie, do czego ostatnio niestety przyzwyczaił
kibiców Salos spisał się trochę gorzej. Bramki strzelali
tylko rywale, którzy wykorzystali dwie okazje i zremisowali ten
mecz 4:4. Gajoch w meczu z Hattricka z Tervettą dostał czerwoną
kartkę, co oznacza, że będzie musiał pauzować
dwa najbliższe mecze, w tym z Salosem Piast.

26.05.2010r.
|
|
Charytatywnie
w Łuczanowicach Salos
Piast dostał propozycję gry w charytatywnym turnieju w
Łuczanowicach 24 lipca na nowym orliku, takim samym jak w SP 89
na Piastów. Za udział w turnieju nic nie płacimy. Dla każdego
z zawodników przewidziana jest kiełbaska i coś do picia.
Na turnieju będzie zgromadzona publiczność, która będzie
oglądać mecze z trybun. Dochód z imprezy będzie
przekazany na cele charytatywne. Oto zespoły biorące udział
w zawodach: Oldboje Wisły, Oldboje Cracovii, Sparta, Iskra
Łuczanowice, zespół policjantów, zespół strażaków,
zespół
służby medycznej.
18.05.2011r.
|
|
Remis
Estudiantes Hiszpańska
drużyna Estudiantes Club De Futbol Barcelona zremisowała z
Clepardią Kraków. Pierwszą bramkę katalończycy
zdobyli po samobójczym trafieniu zawodnika Clepardii. Wyrównał
z rzutu karnego Litewka. Obie bramki padły drugiej połowie.
Był to pierwszy w historii klubu mecz międzynarodowy drużyny
oldbojów Clepardii, do którego zaproszono kilku zawodników z
innych krakowskich klubów. Spotkaniem z oldbojami Estudiantes CF
zarząd rozpoczął przygotowania do rocznicy 45-lecia
powstania klubu KS Clepardia przypadające na 2012 rok.
17.05.2011r.
|
|
Zwycięska
końcówka Salos
Piast zainaugurował ligę TKKF meczem z TKKF Oświecenia.
Poprzednie wyniki tych drużyn w lidze nie pozostawiały wątpliwości
kto jest faworytem. Mecz toczył się w dość mocno
padającym deszczu. Pierwszą bramkę strzela Krzysiek.
Zespół z Oświecenia po kilku minutach wyrównał i po
pierwszych 15 minutach był remis 1:1. W drugiej części
gry ataki Salosu przybierały na sile, jednak przez dobre 10
minut utrzymywał się remis. Na około 4 minuty przed
końcem meczu na 2:1 podwyższa Adam Małasiewicz. Ta
bramka zmienia obraz gry. Rywal odkrył się, a nasz zespół
to wykorzystał. Na 3:1 strzela Gajos, a czwartą ostatnią
bramkę zdobywa Adam Bąk. Biało czarni, mimo dobrej
gry przeciwników rozstrzygnęli mecz w końcówce, wygrywając
z TKKF Oświecenia 4:1.

15.05.2011r.
|
|
Pechowy
13 piątek Jedyny
13 piątek wypadał w roku 2011 tylko w maju. Niestety ten
dzień okazał się pechowy, gdyż rywal z Hiszpanii
rozegra sparing z Clepardią. Na ten mecz mimo, iż nie był
to mecz o punkty zmobilizował się cały skład
Salosu łącznie z Gabrysiem. Niestety, podobnie jak
spotkanie z Motorolą kilka miesięcy temu, sparing z ekipą
Estudiantes CF Barcelona nie dojdzie do skutku.
13.05.2011r.
|
|
30
sekund od zwycięstwa Mecz
lidera z wiceliderem zapowiadał wielkie emocje. Mecz rozpoczął
się zgodnie z przewidywaniami, na 1:0 dla Salosu strzela Gajos.
Mimo licznych sytuacji obu ekip taki wynik utrzymuje się do połowy.
W drugiej części gry na 2:0 podwyższa Michał.
Biało czarni mając ogromną ilość dogodnych
sytuacji nie zamieniają ich na bramki, co się mści i
Hattrick doprowadza do remisu. Salos po bramkach Gajosa i Adama
uzyskuje dwu bramkowe prowadzenie. Rywal nie poddaje się, grając
bez zmiany strzela bramkę kontaktową. Olek dostaje żółtą
kartkę oraz jeden z zawodników Hattricka, który faulem
taktycznym zatrzymuje świetnie zapowiadającą się
akcje naszej drużyny. Na 30 sekund przed końcem
przeciwnicy wyrównują strzelając pod nogami Łukasza.
Salos piast po serii pięciu zwycięstw z rzędu, tym
razem remisuje 4:4 z Hattrickiem, będąc stroną przeważającą
w całym spotkaniu. Plac gry wizytował Adam Małasiewicz,
sprawdzając czy boisko spełnia wszelkie standardy jeśli
chodzi o rozgrywanie meczów międzynarodowych.

12.05.2011r.
|
|
Losowanie
grup Dzisiaj
odbyło się losowanie grup berlińskiego turnieju Pokalwochenende 2011. Salos
Piast trafił do grupy G, gdzie zagra z drużynami:
Friedrichsfelde II, Südberliner SV i Mauritius Streiter. Inna drużyna
z Krakowa - Partyzant Śródmieście trafiła do grupy
śmierci, w której gra faworyt całego turnieju Maria
Magdalena oraz niezwykle solidny zespół Marzahn I (oba zespoły
z pierwszej ligi). Grupy A-D
swoje mecze rozgrywają przed południem, natomiast grupy
E-H po południu. W grupie D
gra drużyna KFC Polonia, której nazwa wskazuje, że może
mieć jakieś powiązania z Polską. W siedmio
ligowej Bistumslidze w 7 lidze gra - Südberliner SV,
w 5 lidze -
Friedrichsfelde II, w 4 lidze - Mauritius Streiter. Ciekawostką
jest to, że w drużynie
Friedrichsfelde II grają dwie kobiety - Sandra Gieß i Malena
Klatte.

09.05.2011r.
|
|
Porażka
w saunie Sparing
ze Spartą odbywał się pod balonem o godz. 16.30.
Powietrze było bardzo nagrzane, temperatura była
większa niż na zewnątrz. Warunki do gry niczym na
wysoko położonych boliwijskich boiskach. Co
kilkanaście minut to Sparta cały czas wychodziła na
prowadzenie. Biało czarni doprowadzali do remisu, by później
znowu mieć kilka bramek straty. Do przerwy rywal, któremu
sprzyjało szczęście prowadził dwoma bramkami.
Dzięki ambitnej grze Salosu udało się wyrównać
i wyjść na prowadzenie jedną bramką, wtedy to
Adam mając przed sobą pustą bramkę, zamiast do
siatki posłał piłkę w kopułę
sklepienia balonu. Końcowa była dość nerwowa,
jacyś zawodnicy mający rezerwację po nas zaczęli
wchodzić i kopać piłkę przy linii bocznej. To
rozproszyło naszą drużynę, która nie była
przygotowana na takie safari. Salos Piast przegrał ze
Spartą 18:14.
09.05.2011r.
|
|
Minimalny
wymiar kary Faworyt
meczu piątej kolejki NALF był znany. Presja
zwycięstwa i beztroskie rozgrywanie piłki przez nasz zespół
sprawiło, że dość długo utrzymywał
się wynik 0:0. Pierwszą bramkę dla Salosu zdobył
z bliskiej odległości Michał, po podaniu Gajosa. Do
przerwy Enha przegrywała tylko jedną bramkę. Rywal
miał swoje szanse, jednak to biało czarni mieli
przewagę i stwarzali większe zagrożenie. Nie
wykorzystali oni jednak rzutu wolnego pośredniego z linii pola
karnego. Po jednej z kontr Salosu piłkę przechwycił
Michał i nie namyślając się zbytnio
uderzył, zdobywając drugą bramkę. W końcówce
błędy obrońców Enhy nie zostały wykorzystane i
ostatecznie Salos wygrał 2:0. Łukasz zaliczył drugi
mecz bez straty gola.

05.05.2011r.
|
|
Wyniki
czwartej kolejki NALF Grający
bez zmiany Hattrick bezproblemowo i bezdyskusyjnie rozprawia się
z eNHą i awansuje na pozycje wicelidera. Rosomaki
szybko obejmują dwubramkowe prowadzenie nad Kamikadze. Zamiast
tej przewagi bronić ruszają do dalszych frontalnych ataków
co kończy się prawdziwą katastrofą. W
ostatnim meczu Sparta wręcz deklasuje Old Grzegórzecki. Bramek
mogło być znacznie więcej, a świetny mecz zagrało
trio Bukowicki - Skwira - Kawula.
Wyniki
czwartej kolejki NALF :
|
Hattrick
- Enha |
7:1 (3:0) |
Zacięte
Rosomaki
- Kamikadze |
3:9
(2:2) |
Sparta
- Old Grzegórzecki |
9:2 (3:1) |
30.04.2011r.
|
|
Emocjonujące
widowisko Szlagierowe
spotkanie 4 kolejki ligi NALF stało na wysokim poziomie. W
trzeciej minucie meczu sam na sam wyszedł napastnik Tervetty,
lecz Łukasz kapitalnie broni. Przewagę w posiadaniu piłki
mieli rywale. Salos liczył na kontry i po jednej z nich
wychodzimy na prowadzenie. Niebiescy rozgrywali piłkę,
lecz brakowało ostatniego podania. Kilka minut później
kolejna kontra dla Salosu i czubkiem buta udaje się wyjść
na prowadzenie. Do przerwy 2:0. Po przerwie Tervetta narzuciła
wysoki pressing. Biało czarni byli niezwykle efektywni. Adam Bąk
strzałem z woleja, podobnie jak w turnieju niepodległości
Adam Małasiewicz umieszcza piłkę w okienku bramki.
Kapitalne obrony Łukasza ratują raz po raz nasz zespół.
Tervetta strzeliła na 3:1. W końcówce Adam Bąk
strzelec wszystkich bramek dla Salosu podwyższa na 4:1 i chwilę
później zalicza asystę podając do napastnika
Tervetty, który ustala wynik na 4:2. Świetnie dysponowany w
naszej bramce był Łukasz, który w końcówce broni
dwie stuprocentowe sytuacje niebieskich. Krzysiek i Maksiu w końcówce
mogli podwyższyć rezultat spotkania, lecz ostatecznie po
emocjonującym, ciekawym meczu Salos Piast pokonuje Tervettę
:2.

28.04.2011r.
|
|
Pokal
Wochenende 2011 Salos
Piast został zaproszony na weekendowy turniej do stolicy Niemiec
- Berlina, który
będzie się odbywał w dniach 25-26 czerwca. (25
czerwiec - rozgrywki grupowe, 26 czerwiec - ćwierćfinały,
półfinały i finał). Rozgrywki odbędą się
na obiektach klubu 1. FC Union Berlin przy stadionie "Alten Försterei"
w pięknej dzielnicy ze słowiańskim rodowodem - Köpenick.
Gra się na małych boiskach (6 osób + bramkarz). Opłata za turniej wynosi 10 od drużyny, czyli 40 zł.
Całkowity koszt szacowany jest na około 300 zł. (75
) na osobę. W turnieju wystąpią 32 drużyny w
ośmiu grupach po 4 zespoły. Oprócz niemieckich drużyn wystąpi
krakowska drużyna z ligi podgórskiej - Partyzant Śródmieście.
O tym czy nasz zespół
zagra w Berlinie poinformujemy w przyszłym tygodniu. Wszelkie informacje
o turnieju będzie można śledzić na poniższej
stronie internetowej : http://www.bistumsliga.de/powe.html.
27.04.2011r.
|
|
Niósł
wilk razy kilka, ponieśli i wilka Sparing
ze Spartą odbywał się na orliku SP 89. Rywale chcieli
się zrewanżować za porażkę w lidze NALF aż
8-1. W drużynie Salosu zagrali wszyscy z wyjątkiem Michała
i Olka. Początek meczu był wyrównany. Spartanie
odskoczyli na trzy bramki. Do przerwy rywale prowadzili 7:5. W
drugiej połowie Salos dość często tracił piłki
w środku pola. Sparta prowadziła w pewnym momencie 12-6. W
końcowych 15 minutach biało czarni zaczęli ostro
atakować bramkę. Udało się zniwelować różnicę
do trzech bramek, lecz zbyt dużo niecelnych zagrań sprawiło,
że to Sparta wygrała 14-11. Była to pierwsza w
historii porażka Salosu Piast na orliku pełnowymiarowym.
Przebieg spotkania uważnie śledził Sławek Król,
który z pewnością był zaskoczony takim obrotem
sprawy. Nasza drużyna pierwszą połowę przespała
podobnie jak bliżej niezidentyfikowany mężczyzna
siedzący na ławce po środku boiska obserwujący
spotkanie.
17.04.2011r.
|
|
Wyniki
trzeciej kolejki NALF Na
śliskiej nawierzchni OLD-y po strzeleniu dwóch bramek cofnęły
się i przyjmowali ataki Tervetty, która nie mogąc
wykorzystać swojej techniki nieco się pogubiła.
Kontry OLD-ów były zabójcze i pogrom stał się
faktem. Ostrze
strzelanie w meczu Kamikadze z Hattrickiem. Mimo początkowej
przewagi Bibiczan Hattrick zdołał się przebudzić
i niewiele brakowało by zdobył dwucyfrową liczbę
goli.
W najciekawszym
meczu eNHa dwukrotnie prowadziła z Rosomakami, które
dwukrotnie wyrównywały. Jednak nie zdążyły
odpowiedzieć na cios zadany na 2 minuty przed końcem, który
pozwolił bordowo błękitnym odbić się od
dna.
Wyniki
trzeciej kolejki NALF :
|
Old
Grzegórzecki - Tervetta |
8:2 (5:2) |
Kamikadze
- Hattrick |
4:9
(2:3) |
Zacięte
Rosomaki
- Enha |
2:3 (1:2) |
08.04.2011r.
|
|
Idą
jak burza W
trzeciej kolejce NALF Salos Piast, grając bez zawodników
rezerwowych podejmował trzecią Spartę. Boisko było
dość śliskie, co powodowało wiele upadków. Szybko wyszliśmy na prowadzenie. W pierwszej połowie
bramki zdobywali zawodnicy z nazwiskami na literę K. Dwie
bramki strzelił Michał, dla którego były to pierwsze
gole w oficjalnym meczu. Salos dość łatwo osiągnął
przewagę czterech bramek i miał znakomitą sytuację
przed drugą połową. Piątą bramkę dla
Salosu zdobywa Grzesiek Szeląg. Losy meczu zdawały się
być rozstrzygnięte. Krzysiek - strzelec czterech bramek w
meczu, pogrąża Spartę zdobywając efektowną
bramkę z woleja. Dzieła zniszczenia dopełnia Gajos,
który grając z numerem ósmym zdobył bramkę nr 8. W
końcówce bramkarz Sparty dość ostro wszedł w
nogi Krzyśka, za co zobaczył żółtą kartkę.
Na koniec należy wspomnieć o Łukaszu, który bronił
jak w transie. Łukasz zaliczył rekordowy wynik, około
40 minut bez straty bramki. Jedyna bramka dla Sparty padła po
precyzyjnym strzale pod poprzeczkę.

07.04.2011r.
|
|
Wyniki
drugiej kolejki NALF Enha
pokazała jak nie wygrać wygranego meczu. Mimo prowadzenia
3:0 zdołali strzelić samobója, puścić farfocla,
puścić dwie kontry i trzykrotnie nie trafić na pustą
bramkę. Kamikadze nie pozostało nic innego jak wygrać
i zostawić ostatnie miejsce w tabeli dla Enhy. Hattrick
uśpiony prowadzeniem ponownie zlekceważył rywala. Tym
razem skończyło się niespodziewaną porażką
z ambitnie grającymi Zacietymi Rosomakami, wśród których
błysnął Wątek, autor hattricka. Gdy
Tervetta po 4 minutach prowadziła 3:0 zapowiadał się
pogrom. Sparcie udało się doprowadzić do remisu, ale
końcówka należała do pomarańczowych.
Wyniki
drugiej kolejki NALF :
|
Enha
- Kamikadze |
4:5 (3:2) |
Hattrick
- Zacięte
Rosomaki |
4:5
(2:1) |
Tervetta - Sparta |
4:3 (3:2) |
02.04.2011r.
|
|
Wymęczona
bramka Mecz
drugiej kolejki ligi NALF rozpoczął się o 18.40.
Przeciwnikiem była ekipa Old Grzegórzecki, która zremisowała
w swoim pierwszym meczu w ostatnich sekundach 3:3. W pierwszych
minutach mało było klarownych okazji strzeleckich w obu
drużynach. Jednak to akcje Salosu wydawały się nieść
większe zagrożenie bramki rywali. Po kilku minutach
Krzysiek znalazł się w dobrej sytuacji, jednak zawodnik
Grzegórzeckiego zdjął mu piłkę, po czym kulejąc
musiał zejść z boiska. Po pierwszych 20 minutach było
bezbramkowo. Po 56 sekundach drugiej połowy Adamowi udaje się
pokonać bardzo dobrze broniącego bramkarza Grzegórzeckiego.
Akcje Salosu były coraz groźniejsze, lecz znowu szwankowała
skuteczność. Gajos z metra chybił. Krzysiek po raz
drugi wybija piłkę ponad siatki okalające boisko.
Adam przerwał dobrze zapowiadającą się akcję
rywali za co dostał żółtą kartkę. Zawodnik
Oldów zrobił to samo, za co również dostał
kartonik. Old Grzegórzecki na 30 sekund przed końcem miał
świetną okazję do wyrównania, lecz Łukasz
kapitalnie broni. Okazało się, że jedna bramka
wystarczyła do zdobycia trzech punktów.

01.04.2011r.
|
|
Wyniki
pierwszej kolejki NALF W
inauguracyjnym meczu eNHa poległa ze Spartą 3:6. Pierwsza
połowa zapowiadała łatwe zwycięstwo Spartan, ale
eNHa w 5 minut doprowadziła do remisu. Gdy mecz zaczął
się wyrównywać Skwira wziął sprawę w
swoje nogi i szybko załatwił mecz trzema bramkami.
W meczu kolejki wyrównany
bój toczyli starzy wyjadacze. Na 6 minut przed końcem Hattrick
prowadził 3:1, ale OLD-y rzuciły się w fantastyczny
pościg zakończony wyrównującą bramką A. Wójcika
niemal równo z gwizdkiem kończącym mecz. W
ostatnim meczu przy wsparciu autochtonów Zacięte Rosomaki długo
dzielnie broniły się przed faworyzowaną Tervettą.
W drugiej połowie indywidualne błędy pozwoliły
odskoczyć Tervetcie na 3 bramki i dopełnić dzieła
zniszczenia kolejnymi trzema w ostatnich minutach.
Wyniki
pierwszej kolejki NALF :
|
Enha
- Sparta |
3:6 (0:3) |
Old
Grzegórzecki - Hattrick |
3:3
(1:1) |
Zacięte
Rosomaki -
Tervetta |
1:7 (0:1) |
25.03.2011r.
|
|
14
maja z Estudiantes Salos
Piast przyjął zaproszenie i w sobotę 14 maja, o
godzinie 10.00 lub 11.00 podejmie na orliku na Piastów hiszpańską
drużynę Estudiantes Club De Futbol. Jest to dwunasto
osobowa
profesjonalna drużyna futsalowa oldbojów. Z tego co
nieoficjalnie udało nam się ustalić zespół
pochodzi z Barcelony, prezentuje całkiem niezły poziom
gry. Zawodnicy tworzący Estudiantes od 30 lat podróżują
po świecie grając tam gościnnie. 14 maja będą
w Krakowie i to Salos Piast będzie miał okazje rozegrania sparingu z
hiszpanami. Podziękowania dla Pani Dominiki Ślusarczyk za
wybór właśnie naszej drużyny. Więcej szczegółów
wkrótce...
24.03.2011r.
|
|
Teatr
jednego aktora W
pierwszej kolejce nowo powstającej Nowohuckiej Amatorskiej Ligi
Futsalu Salos Piast rozniósł w pył drużynę
Kamikadze 10-1. W naszej drużynie zadebiutował Michał
Kardasz. Wynik spotkania otworzył Adam, który pokazał, że w
dziurawych butach najlepiej się strzela bramki. Trafił sześć
razy. Na dwa do zera
podwyższył Gajos. Do przerwy Salos prowadził
3-0. W
drugiej połowie gra nie uległa zmianie. Po strzeleniu
bramki na 6-1 losy meczu wydawały się być przesądzone.
Krzysiek asystował prawie przy każdej bramce. Michał
i Damian skutecznie uniemożliwiali Kamikadze przedostanie się
pod bramkę Łukasza, którego po meczu w szatni ktoś
nazwał "radziecką torpedą". Bardzo udany
występ naszego goalkeepera. Salos słynął z
dobrych bramkarzy i ta tendencja się utrzymuje. Jedyną
bramkę goście z Bibic zdobyli po przypadkowym
nieporozumieniu w obronie. Biało czarni strzelali kolejne
bramki i po raz trzeci w historii oficjalnych meczy strzelili
dwubramkową ilość bramek, wygrywając 10-1. Po
meczu Salos stanął do pamiątkowego zdjęcia, które
nie zostało zrobione, gdyż bateria się wyczerpała.
Tak to jest gdy zamiast akumulatora używa się zwykłych
paluszków.

24.03.2011r.
|
|
O
mało nie przegrali Mecz
ze Spartą rozpoczął się o godzinie 11.00. Grano
dwa mecze po 45 minut. Goście wydawali się nieco zmęczeni
przez co Salos dość łatwo strzelał kolejne
bramki. Jednak skuteczność pozostawiała wiele do
życzenia. Biało czarni nie wysilając się zbytnio
wygrali 6-1. W drugim meczu Salos nieco uśpiony nie mógł
sforsować defensywy rywali. Olek po pechowej interwencji musiał
zejść z boiska z powodu drobnego urazu. Sparta uciekła
na trzy bramki prowadząc 6-3. Gospodarze w ostatnich 10
minutach przycisnęli i udało się zremisować. W
rzutach karnych debiutujący w bramce Łukasz Gębski
pokazał zawodnikom Salosu jak się strzela bramki i po
serii jedenastek wygrywamy 3-2.
13.03.2011r.
|
|
Udany
rewanż Sparing
z mistrzem ligi TKKF 2010 miał być rewanżem za porażkę
1-3. Rywal był nieco osłabiony. Zabrakło między
innymi ich charyzmatycznego bramkarza. Mecz rozgrywany był na
boisku Salezjanów. Goście pierwsi strzelili bramkę. Mimo
początkowych problemów ze skutecznością Salos objął
prowadzenie i prowadził po pierwszej połowie 4-2. W
drugiej części gry zmieniono piłkę. Grano
szmacianym niedopompowanym balonem. okazało się to z korzyścią
dla Salosu, który objął cztero bramkowe prowadzenie i
kontrolował przebieg gry. Biało czarni pomimo drobnych błędów
i strat grali przyjemny dla oka futbol. Salos ostatecznie wygrał
to spotkanie 11-7.
27.02.2011r.
|
|
Tuż
za Tervettą Salos
Piast zajął
drugie, srebrne miejsce w Turnieju Zimowym rozgrywanym na sali na Dywizjonu
303. Biało-czarni grali w dość eksperymentalnym
zestawieniu. W ostatnich dwóch meczach nie mieli nikogo na
rezerwie. Na ból nogi narzekał również Olek, który
jednak zagrał we wszystkich meczach. W jednym z nich zdobywając
bramkę z pół-woleja. W pierwszym meczu Enha szybko objęła
prowadzenie 2-0. Grający do końca Salos wyrównał i
po samobójczej bramce wygrał 3-2. W drugim meczu pewne zwycięstwo
z Kleczaną Team 3-0. Rywal mógł strzelić kilka
bramek, lecz strzały mijały naszą bramkę. Po dwóch
meczach nieco rezerwowym składem grający Salos miał
komplet punktów. Trzeci mecz to pojedynek z Tervettą. Rywal
nie popełniał błędów co wystarczyło na objęcie
prowadzenia 3-0. Zawodnicy Salosu nieco odpuścili nie wierząc
w zdobycz punktową, przegrywając spotkanie 6-1. Kolejnym
rywalem była Sparta. Mimo początkowego prowadzenia 2-0 nie
udało się wygrać meczu. Rywal dysponował 4 lub
pięcioma zawodnikami na zmianę. Przy wyniku 3-3 na 7 minut
do końca meczu już tylko Sparta strzelała bramki i
wygrała 8-3. Ostatni przeciwnik to mało znany Undefended
Ruczaj. Po 15 minutach było 5-0. Undefended obijał słupki
i porzeczki. Salos osłabł w końcówce, lecz wygrał
to spotkanie 6-3. Puchar zdobyła Tervetta. Salosowi sprzyjało
szczęście, gdyż wyniki pozostałych meczów
sprawiły, że zajęliśmy 2 miejsce.


13.02.2011r.
|
|
Podwójne
zwycięstwo Dokładnie
miesiąc po meczu ze Spartą, Salos Piast rozgrywał
sparing z Enhą pod balonem na Dywizjonu 303. Rozgrywano dwa
mecze 35 i 40 minut. Nasz zespół rozpoczął z grubej
rury. W 3 minuty prowadziliśmy już 3-0. Rywal gonił,
lecz w końcówce Enha nie potrafiła powstrzymać
naszych zawodników i pewnie wygraliśmy 9-4. W drugim spotkaniu
drużyna z Nowej Huty pierwsza zdobywa bramkę. Salos szybko
wyrównuje. Po 20 minutach utrzymywał się remis 4-4. W końcówce
biało czarni przeprowadzili kilka składnych akcji zakończonych
bramką, wygrywając spotkanie 9-7. Dwa mecze, dwa zwycięstwa,
czyli obyło się bez niespodzianki.
06.02.2011r.
|
|
Rywal
stawiał opór Sparing
po raz pierwszy rozgrywany był pod balonem na os. Dywizjonu
303. Żadna z drużyn nie miała nikogo na zmianę.
W naszej drużynie zadebiutował Aleksander Kowal i po dwóch
minutach gry otworzył wynik spotkania, strzelając na 1:0. Salos Piast
szybko ucieka na dwie, trzy bramki i taka przewaga utrzymuje się
do pierwszej połowy, w której Sparta przegrywa 6-3. Rywale mają
kilka okazji, lecz grający na bramce, prywatny kamerzysta
Salosu niespodziewanie ratuje zespół z opresji. Krzysztof
marnuje akcje na potęge, lecz Sparta nie pozostaje dłużna.
Po mocnym uderzeniu Damian zdobywa bramkę i odskakujemy na
cztery oczka. Salos kontrolował wynik meczu. W końcówce
rywal zbliżył się przegrywając do nas na dwie
bramki (12-10), lecz trzynasta bramka rozstrzyga spotkanie, które
ostatecznie kończy się zwycięstwem biało-czarnych
12-11. Mówi
się, że jaki pierwszy mecz taki cały nowy rok.
06.01.2011r.
|
|
AKTUALNOŚCI
- ROK 2010
|
|
|